Po śmierci ciało A. zostało przewiezione do klasztoru pod wezwaniem Parakleta, a obok niego pochowano Heloizę (1164). W czasie rewolucji fr. 1789–99 ich grób uległ zniszczeniu; domniemane prochy obojga pogrzebano na paryskim cmentarzu Père-Lachaise (1817). Dzieje miłości A. do Heloizy, uwiecznione dzięki słynnym listom (pisanym po tragicznej rozłące ukochanych), były później wielokrotnie opiewane w literaturze pięknej. Na synodzie w Sens (1140) potępiono kilkanaście tez jego nauki, a papież skazał go na wieczne milczenie. Opat klasztoru w Cluny, Piotr Czcigodny, udzielił mu schronienia i doprowadził do uchylenia papieskiego wyroku.